Źródła dochodów operatorów komórkowych

Wielkie korporacje starają się jak najmniej mówić o swoim sposobie funkcjonowania. Nie tylko w obawie przed konkurencją, chociaż i to ma niemały wpływ na pilne strzeżenie swoich tajemnic. Także bezpieczeństwo finansowe spółki zależne jest mocno od tego nie co wiedzą, ale czego nie wiedzą globalni inwestorzy z giełdowych rynków. Wyniki sprzedażowe i budżet muszą być otwarte do wglądu wielu ludzi, ale nadal wiele rzeczy pozostaje w głębokim ukryciu. W przypadku branży telekomunikacyjnej wiadomo nie od dzisiaj, że wielkie zyski przynosi sprzedaż doładowań telefonicznych. Te są jednak sprzedawane tak wieloma kanałami i w tak wielu formach, że tylko operator sam może stwierdzić, ile zyskał w danym okresie czasu na samych doładowaniach. A w zależności od pory roku, mogą to być zawrotne kwoty. Doładowania kupić można w niemal każdym sieciowym sklepie, punkcie handlowym oraz przede wszystkim w kioskach i salonikach prasowych. Do tego dochodzą liczne formy doładowań elektronicznych, sprzężone chociażby z internetowym osobistym kontem internetowym. W okresie świąt i wakacji liczba doładowań jest zdecydowanie największa. Nadal jednak nie są to tak duże wartości, jak regularne dochody z tytułu abonamentów.

Both comments and pings are currently closed.